poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Rysia odwiedziła Rysia. Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo (wideo)

Ahh kompletnie spóźniłam się z dodaniem nowego wpisu. Wybaczcie mi ale dopadł mnie wczoraj pech. Sprzęt odmówił posłuszeństwa, edycja zdjęć mi nie wyszła i dlatego post jest dopiero dzisiaj.
Jest takie magiczne miejsce na Mazurach, które nazywa się Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo. W piątek ze znajomymi stwierdziliśmy, że sobota będzie idealnym dniem na małą wycieczkę. Następnego dnia ruszyliśmy w trasę o 12:00. Tutaj małe ostrzeżenie poza sezonem wycieczki wychodzą maksymalnie o 13:30
My mieliśmy szczęście w nieszczęściu, gdyż dojechaliśmy na miejsce o 13:50 i byliśmy pewni, że nie uda nam się wejść. Przypadkowo spotkaliśmy panią przewodnik i mimo, że miała już kończyć pracę, to zgodziła się poprowadzić ostatnią grupę. Dziękujemy! 
Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo znajduje się na terenie Puszczy Piskiej. Celem Parku jest umożliwienie poznania przede wszystkim gatunków rodzimych. Położenie Parku na śródleśnych łąkach umożliwia bytowanie zwierząt w warunkach zbliżonych do naturalnych. Większość zwierząt jest zaprzyjaźnionych człowiekiem, dlatego też możliwe jest wejście do niektórych gatunków na ich obszerne wybiegi a nawet karmienie, głaskanie i podziwianie z bliska. Ze względu na rozległość terenu i jego charakter, zwiedzanie Parku odbywa się tylko z przewodnikami, którzy opowiadają o poszczególnych zwierzętach, ich biologii, zwyczajach oraz potrzebie ochrony. Dotyczy to przede wszystkim gatunków rzadkich rzadkich ginących, jak ryś, wilk, puchacz, cietrzew, głuszec, jarząbek. 
Dużym sukcesem jest ich rozmnażanie na terenie Parku, co świadczy o odpowiednich warunkach ich utrzymania.

W Parku prowadzone są prace związane z ochroną i reintrodukcją gatunków obecnie ginących lub zagrożonych, jak kuraki leśne czy ryś nizinny. Patronem Parku jest znany przyrodnik i patriota  Benedykt Dybowski, który zesłany na Syberię przyczynił się do poznania przyrody tej części świata. W związku z tym w Kadzidłowie znajduje się też grupa zwierząt Syberii i Dalekiego Wschodu.
Każdemu kto jeszcze nie był w Kadzidłowie, serdecznie polecam to miejsce. Ja byłam tam niepierwszy raz, ponieważ Rysia musi czasem odwiedzić swojego ziomka Rysia, który mieszka na terenie Parku. Przewodniczka zdradziłam nam ciekawostkę, że rysia da się oswoić, natomiast żbika nie. Żbik wygląda prawie identycznie jak kot, szczerze mówiąc miałabym problem w ich rozróżnieniu. Na terenie Parku, można zobaczyć również wilki, łosie i wiele innych zwierząt. 
Pieski ze zdjęcia to rasa chihuahua meksykańska. Co robią w Parku Dzikich Zwierząt, nie wiem... ale są przesłodkie.
Jedyna rzecz, która nie chciała  z nami współgrać tego dnia, to wiatr! ekhg większość zdjęć, które zrobiliśmy jest nieudana przez to, że wyglądają właśnie tak... haha
Na koniec wrzucam krótkie wideo. 
Jeżeli jesteście ciekawi co pojawi się w najbliższym czasie na blogu, to zdradzę Wam, że na pewno będzie artykuły na temat mojej obecnej diety. Pojawi się coś dla miłośników roślin, czyli domowy ogródek DIY. Podrzucę Wam również pomysł na prezent z okazji Dnia Matki.

wtorek, 18 kwietnia 2017

Śnieg w Wielkanoc/ Tajemnica pewnej pozy

Cześć Kochani, jest wtorek wieczór i mam ochotę się do Was odezwać ;). 
Święta minęły mi mega szybko, nie robiłam zbyt wiele zdjęć, zrobiliśmy kilka ujęć zaraz po wyjściu z pociągu i w momencie kiedy pojawił się śnieg. Wiem, że wiele osób narzeka na pogodę, jednak taka niespodzianka mi na chwilę sprawiła radość. Oczywiście nie chciałabym powrotu zimy😉. O niee!!
Święta Wielkanocne spędziłam w gronie rodziny z czego bardzo się cieszę. Wspólne gotowanie, granie(oszukiwanie) w planszówki, rzucanie żartów czy zabawa w chowanego z dzieciakami, to jest to 😎. Jednak wszystko co dobre szybko się kończy. W poniedziałek wieczorem byłam już w Olsztynie, jednak wcale się nie smucę  #olsztynkocham. Mam nadzieję, że Wasze święta były udane, napiszcie mi co robiliście?
Na koniec pytanie za 100 punktów. Czy wiecie o co chodzi w tego typu zdjęciach? Wszędzie to widzę ale nie wiem skąd się to wzięło. Mój siostrzeniec namówił nas na taką fotkę ale sam nie wiedział dlaczego wszyscy tak robią 😂. Kto zna odpowiedź, wysyła SMS pod numer ... Żartuje, stawiam wirtualne piwko 🙏👏🍺🍻🍺🍻🍺
 Moje kanały social media:
Instagram: rysia.celebryt
Snapchat: rysiacelebryt  
Youtube: Mój kanał
                                     Facebook: https://www.facebook.com/rysiacelebryt/

czwartek, 13 kwietnia 2017

Eyeliner Wibo, nie polecam !!! (wideo)

Cześć, dzisiaj moja krótka recenzja na temat eyelinera firmy Wibo. Z reguły na blogu polecam rzeczy, których używam. Tym razem będę odradzać, a właściwie ostrzegać! Dlaczego eyeliner Wibo zaszedł mi za skórę ? a więc było tak... 
Osoby, które śledzą mnie na Snapie, wiedzą, że jakiś czas temu krzywdę zrobił mi eyeliner z firmy Catrice (o tym niebawem napisze). Szukałam czegoś nowego albo w pisaku albo w pędzelku, bo byłam zmęczona używaniem eyelinera w żelu. Wiecie o co chodzi, te ciągłe mycie pędzli... 
Chciałam sobie ułatwić życie, a wyszło jak zwykle...
Na początku liner wydał się całkiem ok, nosiłam go trzy dni i myślałam, że będzie moim ulubieńcem. Do momentu, aż pewnego dnia wiał bardzo silny wiatr, który powodował delikatne łzawienie oczu. Jednak od razu zaznaczam to nie były łzy jak grochy. Co się stało kiedy wróciłam do domu ? Makijaż prawie w całości był na miejscu, tusz do rzęs był nietknięty. Niestety liner po prostu popłynął :D. Nigdy w życiu nie zdarzyło mi się coś takiego. Uratowały mnie okulary, którymi mogłam się zasłonić. Nakładam makijaż prawie codziennie od około 10 lat, a takiej sytuacji jeszcze nie miałam. 
Zaraz po tym jak wróciłam do domu, nagrałam kilka snapów. Postanowiłam, że wrzucę je na Youtube, żebyście mogli zobaczyć jak to wyglądało. Przepraszam z góry za jakość wideo ale myślę, że będzie widać masakrę na moich powiekach. Nie oszukujmy się ten eyeliner zasługuje na miano badziewia. 
 Koniecznie dajcie mi znać czy macie podobne historie z eyelinerami?

niedziela, 9 kwietnia 2017

Weekend w rysiowym telefonie

Cześć! W końcu miałam weekend w którym działo się trochę więcej niż ostatnio. Spotkałam sporo znajomych, których dawno nie widziałam, kładłam się późno spać :D i większość czasu spędziłam poza domem. Wiosna ma to do siebie, że wyłaniam się z norki i czuje więcej energii. 
Niestety bądź stety moja dieta teraz trochę się zmieniła. To nie jest prosta sprawa :P. Postaram się o tym napisać w jak najszybszym czasie :). Tylko nie sugerujcie się zdjęciami, nie jem samych słodyczy, chociaż bym chciała haha.
 Mój ulubiony zdrowy sok to połączenie gruszki, grejpfruta i mięty. Mmm uwielbiam !
W weekend praktycznie w ogóle nie zaglądałam do kuchni. Nie było na to czasu, a dodatkowo byłam u znajomych i rozpoczęliśmy sezon na grilla. Nie wiem jak to się stało ale z grilla zrobiło się ognisko :D
Uwielbiam kwiaty w każdej postaci. Ostatnio jest ich wszędzie co raz więcej. Te znalazłam na Olsztyńskiej Starówce.
Niedziela to dla mnie chillout i dzień w którym zazwyczaj dodaje nowy wpis na blogu :D. Dzisiaj odebrałam naprawiony rower od mojego znajomego. Baaardzo jestem podekscytowana, że w końcu będę mogła na nim szaleć. Dodatkowa aktywność mi się przyda.
 Napiszcie jak Wam minął weekend ?

środa, 5 kwietnia 2017

Wiosna wiosna

Wiosna w pełni! Zdjęcia robiliśmy w sobotę, pogoda była przecudna. Gdy tylko skończyliśmy od razu zdjęłam ramoneskę, było tak gorąco. Cieszę się, że pogoda jest co raz lepsza i nie musimy już chodzić w 30 swetrach. Pochowałam już wszystkie zimowe płaszcze i kurtki na koniec szafy. Wiosna i lato to moje ulubione pory roku, czuje, że mam dużo więcej energii. Też to czujecie ? :D
ramoneska -  Pull&Bear/ spodnie - Zara/ tshirt - Stradivarius/ buty - Czasnabuty/
Moje kanały social media:
Instagram: rysia.celebryt

Snapchat: rysiacelebryt

Youtube: Mój kanał

                                      Facebook: https://www.facebook.com/rysiacelebryt/


niedziela, 2 kwietnia 2017

Sobota w moim telefonie i nowa domena.

Cieszę się, bardzo się cieszę !!! W końcu nadszedł ten dzień, kiedy moja strona ma końcówkę .pl Nowa nazwa jest krótsza www.rysiacelebryt.pl  Niestety przez tą zmianę strona nie działała przez dwa dni, teraz powinno być już wszystko ok. Pozostaje mi tylko nadrobić zaległe posty.
Od tej pory możecie używać nowego adresu ale jeżeli użyjecie starego to nic się nie stanie, ponieważ poprzednia strona ma ustawione automatyczne przekierowanie na nowy adres. 
Sobota była całkiem udana, wstałam dość wcześnie bo około 8:00. Udało mi się z bratem zrobić zdjęcia stylizacji (jeżeli dobrze pójdzie mi przeróbka to jeszcze dzisiaj wieczorem je opublikuje). Wybrałam się również drugi dzień z rzędu do restauracji Tabasco. Jeżeli jest tu ktoś z Olsztyna to serdecznie polecam Wam to miejsce. Szczerze... wystrój lokalu moim zdaniem pozostawia wiele do życzenia, głównie dlatego, że jest tam ciemno ale jedzenie jest naprawdę dobre.
Dawno nie miałam ochoty na piwo ale przy temperaturze + 20℃ śliwka w piwie jest idealna. Piwka ze zdjęcia to oczywiście Browar Kormoran również z Olsztyna. 
To moje nowe pazurki. Jestem z nich bardzo zadowolona. Chociaż na początku nie byłam przekonana do tego brokatowego efektu ale myślę, że wyszło to całkiem fajnie. 
Małe selfi z popołudnia. Kurtka, którą mam na sobie pojawi się w kolejnej stylizacji. Myślę, że będę ją teraz często nosić. Wspominałam Wam już wcześniej, że kupiłam ją na wyprzedażach zimowych. Dzisiaj będąc w Galerii widziałam bardzo podobne kurtki w dwóch sklepach. Naprawdę nie żałuje, że kupiłam ją w zime kiedy było - 10℃ i nie była mi do końca potrzebna. Skusiło mnie to, że była o połowę tańsza, niż jest teraz :D i czułam, że w tym sezonie będzie hitem.

niedziela, 26 marca 2017

Weekend


Kilka godzin temu wróciłam do Olsztyna. W ten weekend odwiedziłam Rodziców:). Moja rodzina mieszka na Mazurach, od Warmii to niedaleko dlatego staram się być tam przynajmniej raz w miesiącu. Zdjęcie, które widzicie wyżej jest z dzisiejszego poranka. 
Poprosiłam Mamę żeby zrobiła mi zdjęcia. Niestety wyszły tak,że na większości mam ucięte nogi albo 2/3 zdjęcia to drzewo, a 1/3 to ja haha :D. Jedno jest całkiem przyzwoite, nadaje się do publikacji. Moja Mama nie jest fotografem, jej wzrok też nie jest najlepszy, więc i tak wyszło całkiem nieźle :D. 
Jak dojechałam na miejsce w sobotę to pogoda była straszna. Było zimno i wiał wiatr, na szczęście dzisiaj wyszło słońce. 
Wczoraj przeglądałam starą gazetę, która zachowała się z 2011 roku. Znalazłam sweter w stylu Pop Art, który idealnie pasował by do mojej torebki. Moda zawsze zatacza koło i jeżeli teraz coś jest niemodne, to za chwilę może być super trendem ;).
Jak widzicie mój weekend był całkiem spokojny i to już któryś z kolei. Nie wiem co się ze mną dzieje :D haha. Na koniec wrzucę Wam mema, który idealnie odda to co mogłabym opisać w wielu zdaniach. Oczywiście myślę, że to okres przejściowy, jednak jak na razie dobrze mi z tym :).
Napiszcie mi jak Wam minął weekend ? chętnie poczytam .
Instagram: rysia.celebryt
Snapchat: rysiacelebryt
Youtube: Mój kanał
                                      Facebook: https://www.facebook.com/rysiacelebryt/