czwartek, 1 czerwca 2017

Mam aparat na zębach #aparatka. Carriere Motion (pierwsze wrażenia)

[EDIT] 05.06.17 Tak jak obiecywałam wracam z komentarzem po kilku dniach. No i ... jest lepiej!!! Ból jest dużo mniejszy, powoli zaczynam mówić w miarę zrozumiale. Jedzenie nadal sprawia mi trudność ale udało mi się dzisiaj zjeść mozzarelle pokrojoną na kawałki (sukces!). Przede wszystkim w końcu mam lepszy humor. 
Dzisiaj miałam mieć konsultację u Pani Ortodontki, jednak musiała być przełożona na jutro. Podczas wizyty może uda się obniżyć poziom plastikowej szyny, co znacznie ułatwiło by mi mówienie. Sama jestem w szoku, że to napiszę ale chyba się do niej przyzwyczaję :P. Ostatnio trochę Was nastraszyłam ale po pierwszym tygodniu, jest ogromna różnica. Nadal sobie nie wyobrażam pogryzienia mięsa albo ugryzienia chociażby bułki, jednak wszystko idzie w dobrą stronę i może w końcu to też się uda. 
Podsumowując, pierwsze dni były straszne ale wychodzi na to, że naprawdę do wszystkiego można się przyzwyczaić. Przez kolejne pół roku raczej nie będę poruszała tematu aparatu. Napisze coś więcej jak już założę aparat docelowy. Jednak gdybyście mieli pytania to śmiało piszcie do mnie :).

Maskara! takie było moje pierwsze wrażenie, szok, płacz i niedowierzanie. Jednak to nie aparat tak mnie przeraził, tylko plastikowa szyna, którą muszę nosić na dolnej szczęce. Jest praktycznie niewidoczna ale w tym momencie uniemożliwia mi normalne mówienie. Bardzo seplenię i chyba to wywołało u mnie początkowy szok.
Aparat Motion będę nosić prze okres 6 miesięcy, następnie będę miała założony aparat stały. Obecnie moje leczenie wygląda tak, że mam apart Motion + wyciągi pod obu stronach(gumki), które wymieniam co dwa dni + plastikowa szyna na dolnej szczęce. Wstawię tu zdjęcia przykładowe.
Zdecydowałam się na takie rozwiązanie, gdyż ortodontka przekonała mnie, że jest to świetna metoda, dzięki której nie będzie potrzeby wyrywania moich zębów (co często jest koniecznością przy zakładaniu aparatów stałych). Efekty powinny być widoczne już po 3 miesiącach.
Postanowiłam, że napisze ten post, ponieważ te informację mogą się przydać osobom, które czekają na założeniem aparatu, bądź planują w przyszłości to zrobić. Oczywiście nie chce Was straszyć ale myślę, że pewnych rzeczy warto być świadomym przed założeniem. Między innymi tego, że jest to świetna metoda odchudzająca :D, ja od 3 dni jestem w stanie przyjąć tylko płyny. Nie ma najmniejszej szansy na ugryzienie czegokolwiek, nawet miękkich rzeczy typu bułeczka czy banan. Dzisiaj udało mi się zjeść(połykać) serek wiejski i uważam to za osiągniecie.  Druga sprawa to ból zębów i tu myślałam, że będzie gorzej, że będą bolały mnie non stop. Jednak w tym momencie jest tak, że póki ich nie dotykam jest ok. Bolą w momencie mówienia i prób jedzenia( naprawdę jestem głodna :( !!! ) oraz przy zakładaniu gumek. Trzecia dość istotna sprawa, to bariera  psychiczna przy rozmowie z ludźmi, u mnie głównie wywołana plastikową szyną. Osoby, które pracują  z klientami bądź muszą dużo mówić w ciągu dnia, powinny zaplanować sobie kilka dni wolnego. Oczywiście tak jak wcześniej pisałam, u mnie głównie jest to spowodowane przez szynę, więc jeżeli ktoś jej nie będzie miał, to mówienie na pewno będzie prostsze.
Mam nadzieję, że większość dolegliwości przejdzie mi po paru dniach, wtedy też dodam do tego posta komentarz jak się czuje po kolejnych kilku dniach.
Podsumowując założenie aparatu jest dość poważną sprawą, trzeba się do tego przygotować. Na początku jest mocno uciążliwy ( wszyscy mówią, że z czasem można się przyzwyczaić). Jednak dla efektu warto się przemęczyć :D. 

ps. dziękuje wszystkim osobom za wsparcie i słowa pocieszenia w prywatnych wiadomościach, telefonach,  na snapie, instagramie itd. :*

22 komentarze:

  1. Ja na szczęście nie mam z tym problemu, ale znam wiele osób którym jest na prawdę w nim ładnie :) i idzie się do niego przyzwyczaić po czasie :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Bedzie dobrze na pewno 😜😜 juz niedługo hollywoodzki uśmiech!!!😍😍😃😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, a później Rysia(żona) Hollywood :D limo, chanel i te sprawy :D

      Usuń
    2. Witam, doskonale rozumiem szok jaki przezylas w związku z plastikową szyną na na dolnych zębach😄 ja wlasnie jestem przed założeniem takiego aparatu, za dwa tygodnie i mnie to w ogóle nie stresuje, bo jestem już po takim szoku😄 przez kilka miesiecy nosilam szynę zgryzową, która miala na celu ustawienie żuchwy. I to było koszmarne, szyna miala szerokość ok. pół centymetra patrząc z góry na zęby, wystawala mi z buzi i zmieniala wyglad. Pierwszy dzien byl koszmarny ponagryzane policzki, wargi, seplenienie. Bardzo krępujące. Ale dalam radę, przyzwyczilam sie choc myslalam, że nie dam rady. A teraz pani ortodonka na dzien zaproponowała tę cienszą wersję. Uff. Życzę wytrwałości Rysiu😄😄😄 pozdrawiam Małgośka

      Usuń
  3. Zębów sie nie wyrywa, to stare metody jeszcze stosowane przez niektórych ortodontów. Pierwsze słyszę, żeby przed aparatem stałym nosić o ile dobrze widzę retainer i trainer. To nosi się po zdjeciu aparatu stałego. Po konsultacji, jest plan leczenia, gdzie wybiera sie rodzaj aparatu od metalowego do przezroczystego samoczyszczącego. Czas leczenia od 2-2,5 roku, aktywacje co 6-12 tygodni, a później retrainer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest aparat Motion, który nosi się przed aparatem stałym :). Moja ortodontka to osoba z wieloletnim doświadczeniem, a metoda, którą mnie leczy jest stosowana na rynku chyba od dwóch lat, więc jest dość świeża. Zdecydowanie nie jest to retainer !

      Usuń
  4. Planuję w przyszłości założyć aparat ale po przeczytaniu Twojego postu jestem nieco tym przerażona. :D jak to wygląda jeśli chodzi o koszta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pocieszenie dopiszę, że powoli zaczynam się czuć lepiej :D. Koszt tego co mam obecnie to 1200 zł. Za wizyty przez pół roku nie płacę, więc to mnie cieszy. Później koszt jednego łuku to od 2000tys. do 3000 tys w zależności od tego na jaki aparat się zdecyduje + plus wizyty.

      Usuń
  5. Dla takiego efektu łatwo się pomęczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie łatwo, bo trzeba swoje pocierpieć ale na pewno warto :D.

      Usuń
  6. Warto się przemęczyć! Ja miesiąc temu zdjęłam aparat z górnych zębów, bez porównania z tym co było zanim założyłam aparat. Z tym, że marudziłam cały dzień po ściągnięciu mojego aparatu, nie podobała mi się moja twarz, bo jakoś tak pusto i goło bez drucików. Oczywiście to była reakcja szokowa, bo tak przyzwyczaiłam się do aparatu, że najchętniej bym go sobie ponownie założyła;D

    Ale ten szok trwał tylko dzień, Tobie szok też niebawem przejdzie. Życzę powodzenia w prostowaniu zębów, oby było szybko i jak najmniej boleśnie! ;>

    www.kwietniowaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Kochana za ten komentarz, rzeczywiście u mnie to chyba szok sprawił, że tak to przeżywam. Mam nadzieję, że za pare dni będzie lepiej :D. Tobie zazdroszczę, że już zdjęłaś. Śmiesznie, że można się tak przyzwyczaić :P

      Usuń
  7. Ja nie miałam, choć w przyszłości planuję. trzymam kciuki ze efekt jakiego oczekujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dość długo z tym zwlekałam i trochę tego żałuje, dziękuje :*

      Usuń
  8. Noszę aparat od roku. Moje pierwsze 3 dni wyglądały podobno mimo że nie miałam żadnej szyny na dole tylko of razu aparat na górę i dół. Już po około tygodniu przyzwyczaiłam się tak że nie czuje żadnej różnicy. Aparat nie przeszkadza mi w niczym, niestety mam słabe żeby i do dziś nie grupę przednimi zębami nic twardego chociaż żuje gume, gryze orzechy itp. Aktualnie mam założone wyciągi na górnej trójce i dolnej 7 które muszę nosić przez 22 h/dobę. Jest to trochę uciążliwe ale myślę że z zaczyna i do tego się przyzwyczaje :) miałam duża wadę a pierwsze efekty widziałam już po 1 miesiącu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Mam nadzieję, że i ja się przyzwyczaje, nadal jednak przegryzanie jest niemożliwe. W poniedziałek idę na zmniejszenie grubości tej szyny, więc może będzie trochę lepiej 😁

      Usuń
  9. współczuję bólu a zazdroszczę że szybciej ode mnie będziesz miała proste ząbki. Bo i ja założę aparat ale dzięki temu wpisowi jestem bardziej uświadomiona i poinformowana o jednej z metod prostowania ząbków. Ja jestem na etapie marzenia i mam nadzieję że też wytrwam do końca. Trzymam za ciebie kciuki. Dawaj znać jak idzie prostowanie i czy później to już mniej boli. Mam taką nadzieję :) www.misslaura.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Aparat to kłopotliwa sprawa, ale zdecydowanie warto :) Potem i zgryz ładniejszy i zęby zdrowsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. moja siostra również męczyła się z tą szyną :( biedna nie mogła jeść ani spać :( bardzo Ci współczuję kochana, życzę cierpliwości i wytrwałości ;* później będzie już tylko lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale mnie przestraszylas! Jutro mam wizytę u orto, założą mi motion i szynę. A w sobotę zawody...Jak ja pobiegne, jak nie będę mogła jeść :-( Boję się jak cholera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero teraz zobaczyłam. Daj znać czy udało Ci się pobiegać?

      Usuń